niedziela, 03 czerwca 2007
a jednak do przodu troszkę:)

To, że nie piszę, nie oznacza że nic nie robię:) Co prawda tempo pracy zmniejszyło się ostatnio drastycznie, bo mgr musi się jakoś pisać w weekeendy, czyli wtedy kiedy najchętniej robię coś innego...

Tak czy tak, oto prawie skończona suknia wierzchnia, dziubana ręcznie, jak zwykle trochę przyciasna heheh Pozostało mi wykończenie dołu, wiązania i .. gotowe:) Sakiewka też powolutku idzie do przodu, więc trzymajcie kciuki żeby starczyło zapału do końca...


15:53, cailin5
Link Komentarze (6) »