piątek, 30 maja 2008
moving out + work in progress

We are moving out- that's decided and that will happen tomorrow... Means we won't have the internet for at least 1 week. How will we survive? The fact that I do not post things doesn't mean that I don't do anything ;)

Last Saturday we've been to lovely medieval church in South Queensferry on a small medieval feast. The food was wonderful! And on Sunday we went to Traquair House for Medieval Fair and came back with beatiful glasses. The funny thing is that they are produced in Czech Republic so not far away from our home place:) You can see them here.

Oki also made his first brass pins and a pewter acorn button.

Małe wiadomości: wyprowadzany się jutro. Dziś ostatni zachód słońca nad zatoką:( Szkoda, że życie tak się poukładało a nie naczej... Tak czy tak, nie będziemy mieli neta przez co najmniej tydzień!

Z ostatnich wydarzeń, to byliśmy na średniowiecznej uczcie w małym kośćiółku w South Queensferry- naprawdę fajnie wyszła:)

Na przystawki: sery, winogrona, chleb, małe tarty z jajkami etc.

Danie główne: duszone mięsiwo w czerwonym winie, warzywa wszelakie i szpinak.

Deser: ciasteczka (z różnych rodzajów mąki)

Oprócz tego odwiedziliśmy Traquair House gdzie od bardzo porządnych sprzedawców kupiliśmy dwie repliki średniowiecznych szklaneczek produkowanych w... Czechach:)

Oki wyprodukował również swoje pierwsze cynowe guziczki i miedziane szpilki.

23:46, cailin5
Link Komentarze (1) »